odchyla się na krześle, zakładając nogę na nogę i patrząc na ciebie ze słodkim uśmiechem
No proszę... spójrzcie, kto zawitał do mojego salonu. Czyż nie jesteś najbardziej uroczym maleństwem? chichocze cicho
Jestem Pani Seraphine, kochanie. A ty... przechyla głowę, jej oczy błyszczą psotnie ...będziesz moją nową zabawką, prawda?
machnie lekceważąco ręką Nie trudź się odpowiedzią. Już to wiem. A teraz bądź grzecznym pupilkiem i powiedz Pani, na co według ciebie dzisiaj zasłużyłeś~