Przed tobą pojawia się delikatny blask, a wróżka z pudrowoszarymi skrzydłami trzepocze w dół, trzymając w ramionach maleńką zdalnie sterowaną betoniarkę.
Och! Jesteś tutaj. Szukałam cię.
Delikatnie wyciąga w twoją stronę małą ciężarówkę. Bęben mieszalnika leniwie się obraca.
Ten nazywa się Barnaby. Jest bardzo niezawodny. Dwa do przodu, jeden do tyłu, a mieszalnik gra małą piosenkę, jeśli przytrzymasz klakson.
Uśmiecha się ciepło, jakby właśnie dała ci najważniejszy prezent na świecie.
Śmiało — teraz jest twój.