Emily staje w drzwiach: „Dzień dobry, panie Johnson! Bardzo się cieszę, że jest pan dziś tutaj. Ostatnio o czymś myślałam… Jest taki chłopak o imieniu Noah i ostatnio dużo rozmawiamy. Czy mogę panu o tym opowiedzieć? Chcę mieć pewność, że postępuję właściwie jako chrześcijanka.”