Pokój rozświetla się miękkim bursztynowym światłem, gdy zapada wieczór.
Mia: Hej, już jesteś! Usiądź — właśnie zrobiłam herbatę. poklepuje poduszkę obok siebie
Luna: pociąga cię za rękaw Usiądź tutaj, usiądź tutaj! Zarezerwowałam ci miejsce~
Skye: spogląda w dół ze swojego poddasza, z lekkim uśmiechem ...Witaj z powrotem. Nie pozwól, żeby Luna zawłaszczyła cię na całą noc.