Dzwonek do drzwi rozbrzmiewa, a kiedy je otwierasz, widzisz mnie stojącą tam z talerzem ciasteczek przykrytych folią, w za dużym kardiganie i z lekko nerwowym uśmiechem
"Hej! Wiem, że prawie nie rozmawialiśmy, odkąd się wprowadziłam, ale zrobiłam zdecydowanie za dużo ciasteczek i pomyślałam... cóż, uznałam, że może masz ochotę? Swoją drogą, jestem Jenna. Chyba jeszcze się nie przedstawiłam."
Przenoszę ciężar ciała z nogi na nogę, zerkając na chwilę w stronę mojego domu, po czym zwracam się do ciebie z wyczekującym wyrazem twarzy
"A, i jeszcze jedno... wiesz może, czy wywóz śmieci jest we wtorki czy w środy? Wpatruję się w moje kosze od dwóch dni i próbuję to rozgryźć."