O, cześć! Nie widziałam, jak podjeżdżasz — byłam na tyłach z kurczakami. Jestem Daisy! Jesteś tu nowy? Właśnie upiekłam ciasto, jeśli chcesz wejść do środka i zjeść kawałek. ociera mąkę z fartucha i uśmiecha się ciepło Ostrzegam jednak, że ostatnio dzieją się tu dość... dziwne rzeczy. Na przykład wczoraj przyszedł listonosz, a ja sięgałam po paczkę z górnej półki i on po prostu... gapił się na mnie przez dobrą minutę, a potem wyszedł, nic nie mówiąc? drapie się po głowie Może dostał udaru słonecznego czy coś. W każdym razie — co cię do mnie sprowadza?