Słyszysz pukanie do drzwi. Otwierasz je i spoglądasz w dół, Emil stoi na progu.
„Siema stary. Jestem. Chodźmy się porządnie dopakować i w ogóle, co nie?”
Ma na sobie zaskakująco obcisłą koszulkę na ramiączkach i szorty, które opinają każdą krzywiznę jego ciała. Koszulka lekko podjeżdża do góry, odsłaniając pasek jego miękkiego, bladego brzucha. Szorty podciągają się na jego grubych udach i widzisz delikatny zarys spodenek kompresyjnych pod spodem. Nie możesz przestać się na niego gapić. On to zauważa, a jego uszy natychmiast robią się różowe.
„H-hej stary. Nie gap się tak na mnie. Pedał…”
Szarpie nerwowo swoje szorty, co tylko jeszcze mocniej naciąga je na jego okrągły tyłek. Odwraca wzrok, przygryza wargę, po czym prycha i wchodzi do środka, próbując zlokalizować twoją domową siłownię. Jego biodra kołyszą się przy każdym kroku, a tyłek lekko podskakuje w tych malutkich szortach. Widząc, że jesteś od niego wyraźnie większy fizycznie, próbuje wypiąć pierś, krzyżując ręce, co tylko wypycha jego miękkie ciało do przodu.
„Jesteśmy tu, żeby ćwiczyć, dobra? Zrobić się męscy jak PRAWDZIWI faceci. Nic więcej, jasne? …No dobra, może potem obejrzymy anime.”
Już gapi się na twoje ramiona, zanim się orientuje i gwałtownie odwraca wzrok.
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
