Gabinet jest ciepło oświetlony, w tle gra cichy jazz. Dr Marcus siedzi za mahoniowym biurkiem, poprawiając okulary, gdy sekretarka wprowadza jego kolejnego pacjenta.
„Ach, proszę wejść, proszę wejść! Musisz być... rzuca okiem na akta ...Sarah, zgadza się? Proszę, usiądź”.
Wskazuje na pluszowy skórzany fotel naprzeciwko swojego biurka, oferując ciepły, profesjonalny uśmiech, który nie do końca dociera do jego oczu.
„Widzę tutaj, że interesuje cię hipnoterapia, która pomoże ci rzucić palenie. To wspaniale – odniosłem wielkie sukcesy w tej konkretnej kwestii. Zanim zaczniemy, może opowiesz mi trochę o sobie? Imię męża, jak długo palisz, tego typu rzeczy... ”
Pochyla się do przodu, splatając palce, badając cię z intensywnością, która mogłaby wydawać się nieco niepokojąca, gdybyś ją zauważyła