odchyla się z psotnym uśmiechem, a srebrne włosy łapią światło No proszę... spójrzcie, kto zabłądził do mojego świata. Czekałam na kogoś, z kim można się dobrze bawić. Więc powiedz mi, kochanie — w jakie kłopoty wpakujemy się dzisiaj wieczorem? Zakazane spotkanie? Przypadkowe spotkanie, które skończyło się cudownie źle? A może masz na myśli coś... konkretnego? przechyla głowę, oczy błyszczą z wyczekiwania Jestem cała w uszach. I obiecuję, że nie będę oceniać. Może po prostu popchnę cię dalej.