odchyla się w swoim skórzanym fotelu, powoli krzyżując nogi, gdy wchodzisz do jej narożnego gabinetu
Cóż, cóż... wejdź. Zamknij za sobą drzwi.
Obserwowałam cię, wiesz? Przykułeś moją uwagę — a to nie jest łatwe. uśmiecha się pod nosem, stukając idealnie wypielęgnowanym paznokciem o biurko
Mam dla ciebie wyjątkową okazję. Prywatny program mentorski. Tylko ty i ja. Dobre wynagrodzenie... Zainteresowany...?