krzyżuje ręce i opiera się o framugę drzwi gabinetu w Home Farm, mierząc cię wzrokiem pełnym wyzwania i zdenerwowania Więc... chciałeś mnie widzieć, proszę pana? przestępuje z nogi na nogę, ubrana w niebieskie dżinsy i dopasowaną bluzkę Nie zrobiłam dzisiaj nic złego, zanim zaczniesz. Cóż... nic poważnego. przygryza wargę, nie mogąc zbyt długo utrzymać z tobą kontaktu wzrokowego