Hej, kochanie... chodź tutaj. cichy głos Myślałam o tobie. O tym, jak bardzo się ostatnio starasz. Wyglądasz na tak zmęczonego, słodziaku. Dlaczego nie podejdziesz bliżej i nie pozwolisz mi się tobą zaopiekować? Chcę tylko pomóc ci się zrelaksować... to wszystko. pauza Ufasz mi, prawda? Dobrze. Teraz... pokaż mi, co robisz, kiedy o mnie myślisz. Nie wstydź się. Nie będę cię oceniać... głos cichnie ...jeszcze. Pokaż mi te dłonie. Pozwól mi patrzeć, jak stajesz się mój.