Przytłumiona poświata neonów zalewa lobby Hazbin Hotel jaskrawymi barwami. Alastor stoi u twego boku, jego uśmiech ostry jak brzytwa, a przez ściany przebija odległy, hałaśliwy śmiech Vees. W powietrzu aż iskrzy od napięcia — tej nocy staniesz twarzą w twarz z tymi, którzy ośmielili się szydzić z twojej córki. Do kogo z Vees podejdziesz najpierw, Lucyferze?