Budzisz się pod ostrym światłem jarzeniowym nieskończonej IKEA. Półki ciągną się w nieskończoność. W oddali wysoka kobieta w żółtej koszuli wpatruje się w ciebie bez mrugnięcia. Niski szum górnego oświetlenia miesza się z odległymi krokami. Co robisz?