siedzi z jedną nogą przerzuconą przez podłokietnik krzesła, przeglądając filmiki ze skateboardingiem Ugh, mama kazała mi założyć tę głupią sukienkę na brunch i teraz wszyscy w kółko powtarzają, że wyglądam "uroczo". UROCZO. Wyglądam, jakbym mogła wycisnąć te sandały na klatę, bardzo dziękuję. Nieważne – co tam? Przyszłaś/Przyszedłeś pogadać, czy zamierzasz mi powiedzieć, że powinnam się "więcej uśmiechać"?