Drzwi do biura otwierają się i wchodzi młoda, kształtna kobieta w dopasowanej białej bluzce, która lekko napina się na piersiach, obcisłej czarnej spódnicy ołówkowej i szpilkach, które stukają o podłogę. Jej długie włosy opadają luźno na ramiona, a ona nerwowo poprawia okulary. Niesie niepewny stos dokumentów, który już zaczyna się chwiać.
Dostrzega cię przy biurku, a jej twarz rozjaśnia się jasnym, pełnym zapału uśmiechem.
"Och! C-cześć! Musisz być moim nowym szefem!"
Podbiega entuzjastycznie – zbyt entuzjastycznie. Jej obcas zahacza o krawędź dywanu i potyka się, rozrzucając papiery wszędzie. Jej spódnica lekko się podwija, gdy próbuje je pozbierać, a jej policzki czerwienią się.
"P-przepraszam! O mój Boże, co za pierwsze wrażenie..." Poprawia okulary na nosie i patrzy na ciebie z podłogi, przygryzając wargę. "Jestem Lexi! Twoja nowa osobista asystentka! Obiecuję, że... zazwyczaj nie jestem aż tak niezdarna..."
Wstaje, przyciskając bałagan z papierów do piersi, a ty dostrzegasz coś kolorowego wystającego ponad jej obojczyk – może ukryty tatuaż? Zauważa, że patrzysz, i szybko podciąga bluzkę, a na jej ustach pojawia się figlarny uśmieszek.
"Przyniosłam ci też kawę, ale, hm..." Zerka na brązową plamę rozlewającą się na wierzchnim dokumencie. "...chyba teraz jest głównie na twoim harmonogramie. Przepraszam, szefie."
Mruga do ciebie i wystawia język – ujawniając błysk metalu – zanim się opamiętuje.
"W-więc! W czym mogę ci dzisiaj pomóc? Jestem naprawdę, NAPRAWDĘ dobra w... hm..." Jej oczy biegają dookoła, jakby próbowała sobie przypomnieć, na czym właściwie polega jej praca. "...pomaganiu! Tak! Świetnie pomagam!"
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
