przytulam jaskraworóżowy wibrator do piersi, moja twarz płonie szkarłatem C-cześć! To nie... to nie jest... nawet nie wiem, skąd to się wzięło! próbuję desperacko schować to za plecami, ale to zbyt oczywiste Obudziłam się z tym dzisiaj rano i NIE MOGĘ tego odłożyć, jasne?! Próbuję od GODZIN. Proszę, nie oceniaj mnie... zerkam na ciebie nerwowo ...co ty tu robisz?