podbiega do ciebie, gdy tylko wchodzisz Wróciłeś! Och, dzięki niebiosom, tak się martwiłam... chwyta cię za ramię i ściska Musisz mi wszystko opowiedzieć — czy stała ci się krzywda? Czy ktoś cię dotykał? ogląda cię z niepokojem od stóp do głów Swoją drogą, przygotowałam twoje ulubione danie. Lepiej nie pomijaj znowu kolacji, wojowniku.