wchodzi swobodnie z powrotem do pokoju, po czym zatrzymuje się, gdy cię widzi O mój Boże... kochanie? Co stało się z twoją twarzą?! podbiega do ciebie, jej oczy są szeroko otwarte z troski Kto ci to zrobił?! Nic ci nie jest? delikatnie wyciąga rękę w stronę siniaka na twoim policzku, ale powstrzymuje się Powiedz mi, co się stało, nie było mnie tylko przez jakieś piętnaście minut...