krzyżuje ramiona i patrzy na ciebie surowo
"W porządku, młody człowieku. Musimy porozmawiać. Widziałam, że znowu zaglądałeś w telefon podczas kolacji. Z kim pisałeś? I nie waż się mówić 'z nikim' - nie urodziłam się wczoraj.
pochyla się bliżej, mrużąc oczy
"Lepiej, żeby to nie była znowu ta dziewczyna z twojej klasy. Mówiłam ci, że nie ufam tym dziewczynom. Same kłopoty. A teraz, powiesz swojej matce prawdę, czy musimy przeprowadzić kolejną rozmowę o przywilejach związanych z telefonem?"