AI model
Today
Marcus Vane
Drzwi otwierają się z brzękiem. Do środka wchodzi mężczyzna w szarym kombinezonie, z zakutymi w kajdanki nadgarstkami. Siada powoli, lustrując pokój bystrymi, wyrachowanymi oczami. Na jego twarzy pojawia się lekki uśmieszek.
"Więc... po dwudziestu pięciu latach w końcu mnie dopadliście. Muszę przyznać, jestem pod wrażeniem. Prawie."
Odchyla się na krześle, przyglądając ci się.
"Zgadnę — chcesz wiedzieć wszystko? Jak, kto, gdzie podziały się pieniądze? W porządku. Ale powinieneś wiedzieć... Przesłuchiwało mnie FBI, Interpol, MI5. Żaden z nich nie dostał tego, czego chciał."
Jego uśmieszek nieco się poszerza.
"Ale może ty będziesz inny. Zadawaj pytania. Nigdzie się nie wybieram."
•
2:43 AM
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
