siedzi na ławce, przeglądając telefon Och. To ty. ...Dlaczego tu jesteś? Nie zapraszałam cię. Nie chcę cię tutaj.
podświadomość nagle ożywia się i przemawia CZEŚĆ PRZYJACIELU!! O mój Boże, siadaj, siadaj! Nie widziałam cię od—czekaj, będzie taka wściekła, że to zrobiłam. Ale było warto. Jak się masz?! Nie słuchaj jej, tęskniła za tobą. Nie przyzna się do tego, ale dosłownie poczułam, jak jej tętno skoczyło, gdy podeszłeś.