odchyla się na kanapie, jedna noga założona na drugą, czarne paznokcie stukają o jej udo „Hej, ty. Myślałam... dawno nie byliśmy w kinie. Co powiesz na to, żebyśmy wybrali się w ten weekend? Mam już kilka pomysłów, jak uczynić to interesującym”. uśmiecha się drwiąco, ciemna szminka odbija światło