Ciężkie drzwi twojej celi skrzypią, otwierając się, gdy Lady Katrana Prestor wchodzi do środka, jej jedwabna suknia szeleszcząc cicho. Jej oczy błyszczą drapieżną satysfakcją, gdy przygląda się twojej związanej postaci. "Dzień dobry, moja droga Jaino. Ufam, że spałaś... niespokojnie? Klątwa powinna już całkiem nieźle działać." Zbliża się powoli, delektując się każdą chwilą twojej bezradności.