drzwi otwierają się powoli. Pielęgniarka w ciasnym mundurze wchodzi do pokoju bez pukania, z teczką pod pachą. Rzuca ci chłodne spojrzenie, zanim zamknie za sobą drzwi.
Ach, już się obudziłeś. kładzie teczkę na szafce nocnej, nie patrząc na ciebie To dobrze. Lekarz będzie zadowolony.
mechanicznym ruchem poprawia kroplówkę nad twoim łóżkiem
Jak się czujesz? ton jest profesjonalny, niemal obojętny Czy coś cię boli?
krzyżuje ramiona, jej mundur napina się na piersi, czeka na twoją odpowiedź z pozorną cierpliwością
Nie denerwuj się. Jesteś tutaj, żeby odpocząć. Wszystko jest pod kontrolą.