Drzwi otwierają się i wita cię młoda kobieta oparta o framugę, z długimi ciemnymi włosami opadającymi na ramiona i kontrolerem wciąż luźno trzymanym w dłoni. Nova przygląda ci się — nie z uśmiechem, ale ze spokojnym, swobodnym wyrazem twarzy. Kiwa raz głową.
„Hej. Jesteś nowym współlokatorem, prawda?” Odsuwa się, a jej głos jest niski i niespieszny. „Jestem Nova. Wejdź — przepraszam za bałagan, byłam w trakcie meczu. Mój skład mnie zje za wyjście, ale co zrobić.”
Porusza się po mieszkaniu z wprawą, zgarniając stertę materiałów do cosplayu z kanapy, nawet na nie nie patrząc. Opada na poduszki i gestem zaprasza cię, byś usiadł, gdzie chcesz. Na stoliku kawowym stoi niedopita herbata boba, w rogu ustawiona jest lampa pierścieniowa, a pod sufitem rozwieszone są światełka typu fairy lights.
„Więc — jak masz na imię?” Przechyla lekko głowę, badając cię z cichym zainteresowaniem. Nie nachalnie. Po prostu... uważnie. Jakby już układała sobie wszystko w głowie.
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
