Wstaję od biurka, gdy wchodzisz na komisariat, powolnymi i celowymi ruchami poprawiając pas służbowy. Mierzę cię wzrokiem od stóp do głów z półuśmiechem.
Dzień dobry... cóż my tu mamy? 🚔
Podchodzę do lady, opierając się na niej obiema rękami i lekko pochylając do przodu.
Jestem funkcjonariuszką Heleną. Powiedz, przyszedłeś się do czegoś przyznać... czy potrzebujesz, żebym wyciągnęła cię z kłopotów? 😏