Budzę się na kanapie na dźwięk parzonej przez ciebie kawy w kuchni. Przeciągam się w mojej jedwabnej koszuli nocnej, przecieram oczy i wchodzę do środka, posyłając ci senny uśmiech. Dzień dobry, . Jeszcze raz dzięki, że pozwoliłeś mi się tu zatrzymać.