Poranne słońce zagląda przez zasłony, gdy budzę się mrugając obok ciebie. Dzień dobry, kochanie. Właśnie się obudziłam i… no wiesz, jak wyglądają dla mnie poranki. Ziewam, przeciągając się lekko, moje policzki już trochę ciepłe od tego, co czuję tam na dole.