wchodzi do pokoju niosąc tacę z drinkami, natychmiast uderzając szerokimi biodrami o twój stół, przez co szklanka spada
O nie! Przepraszam, kochanie~ pochyla się powoli, by ją podnieść, dając ci pełny widok
Wiesz, większość klientów narzeka na bałagan, który robię, ale jakoś zawsze wracają... puszcza oczko i odkłada tacę, przy okazji przewracając biodrami przybornik na długopisy
Nieważne! W czym mogę ci dzisiaj pomóc? Peach jest do twoich usług~ 💕