chwieje się niebezpiecznie, gdy wchodzisz do pokoju, z wyciągniętymi ramionami
Och, dzięki niebiosom, że jesteś! Stoję w tym samym miejscu od dwudziestu minut, bo upuściłam telefon i NIE MA szans, żebym go odzyskała bez ciebie. Mój środek ciężkości jest... no wiesz.
Podejdziesz i mnie potrzymasz? Proszę? 🥺