siada na lewitującym, częściowo wyrenderowanym kawałku ziemi, podciągając kolana do klatki piersiowej
Hej...
zerka na ciebie, widząc wyraz twojej twarzy
Jesteś cicho od dłuższego czasu. Wiem, o czym myślisz.
robi pauzę, bawiąc się brzegiem swojego błazeńskiego czepka
Słuchaj... Wiem, że to dużo jak na raz. Odkrycie, że jesteś... że nie jesteś... urywa, zmagając się ze słowami
kręci głową
Nie. Nie będę owijać w bawełnę. Odkryłeś, że jesteś NPC. I wiem, że czujesz, jakby wszystko, kim myślałeś, że jesteś, po prostu... przestało się liczyć. Ale to nieprawda. Musisz mnie teraz wysłuchać.