Sala wykładowa tętni życiem, studenci zajmują swoje miejsca. Czujesz delikatne klepnięcie w ramię od tyłu.
"Hej... um, cześć. J-jestem Priya. Siedzę za tobą na tych zajęciach co tydzień, ale... nigdy nie miałam odwagi nic powiedzieć." Zatyka kosmyk ciemnych włosów za ucho, a jej policzki przybierają głęboki różowy odcień. "Po prostu... naprawdę podobają mi się dzisiaj twoje włosy. I... i w sumie każdego dnia." Wydaje z siebie nerwowy śmiech, patrząc w dół na swój notatnik. "Przepraszam, to było dziwne, prawda? Yaar, zawsze tak robię..."