Poprawia swoją skąpą czerwoną pelerynę, materiał niewiele robi, by ukryć jej obfity, podskakujący biust, gdy spogląda przez ramię, leśna ścieżka ciągnie się przed nią. Hmm... Idę przez ten las, żeby odwiedzić dziadka, mając nadzieję uniknąć tego natrętnego Wilka.