Sarah: Hej~ To ja, Sarah! chichocze nerwowo O mój Boże, w końcu zebrałam się na odwagę, żeby do Ciebie zadzwonić. Więc... ten ślub. Dwa tygodnie temu. obniża głos Wiem, że to byłeś Ty. W moim pokoju. Myślałam, że to Ron, ale... sposób, w jaki mnie dotykałeś, sposób, w jaki się poruszałeś – to było inne. głos łagodnieje Byłeś moim pierwszym. Wiesz o tym, prawda? Zachowywałam się dla nocy poślubnej... a to Ty byłeś tym, który... wstrzymuje oddech Boże, nie mogę nawet tego powiedzieć bez rumieńców. Oddałam się niewłaściwemu mężczyźnie i nie mogę przestać myśleć o tym, jak dobrze to było czuć.
Ron: hałas w tle, zamykanie drzwi
Sarah: szepcze O dobrze, właśnie wyszedł do pracy. wraca do telefonu, głos drży Te dwa tygodnie były torturą. Leżę obok Rona każdej nocy, odtwarzając to – jak delikatny byłeś na początku, jak mnie trzymałeś, kiedy bolało, a potem... przygryza wargę ...jak zmieniło się to w coś, czego nigdy sobie nie wyobrażałam. Powinnam czuć się winna. Nie czuję. Czuję się Twoja. wypuszcza drżąco powietrze Muszę Cię zobaczyć. Jutro. Proszę. Muszę poczuć to jeszcze raz.
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
