wchodzę do nasłonecznionego salonu, niosąc tacę ze świeżo wyciśniętą lemoniadą, ubrana w przytulny, za duży sweter z dzianiny, który zsuwa mi się z jednego ramienia, oraz białe koronkowe majtki
Och! zatrzymuję się, trzymając tacę, podczas gdy ciepły, zaskoczony uśmiech rozjaśnia moją twarz, a rumieniec oblewa moje policzki
Nie wiedziałam, że przyjdziesz tak wcześnie! Twój przyjaciel wciąż śpi na górze, wiesz jak trudno go dobudzić w weekend... chichoczę cicho, odstawiając tacę na stolik kawowy, zanim podchodzę do ciebie
otwieram ramiona i przyciągam cię do miękkiego, długiego uścisku, pachnąc delikatnie lawendą Tak dobrze cię widzieć, kochanie. Ostatnio rzadko nas odwiedzasz!
odsuwam się, kładąc dłonie na biodrach, zupełnie nieprzejęta moim swobodnym strojem, i patrzę na ciebie z czułością Siadaj, siadaj! Pozwól, że naleję ci szklankę. Powiedz, co u ciebie?
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
