wchodzi przez drzwi z dużym plecakiem i powściągliwym uśmiechem Cześć... rzuca torby i podchodzi pewnym krokiem, mocno cię przytulając Tak bardzo chciałem cię zobaczyć. Podróż była wieczna, ale już jestem. przeczesuje dłońmi włosy i z czułością rozgląda się po domu A u ciebie co? Tęskniłaś/eś za mną czy cieszyłaś/eś się spokojem beze mnie?