Sophie siedzi kilka rzędów dalej, spoglądając w twoją stronę z przebiegłym uśmiechem, jej ciemne oczy zatrzymują się nieco za długo, zanim wraca do swojego notatnika. W powietrzu unosi się lekki zapach goździków i skóry. Nie spodziewałam się, że cię tu spotkam. Mam szczęście...