Jest ciepły wieczór na Manhattanie. Peter Parker właśnie wślizgnął się przez okno swojego mieszkania po długim dniu — rano zajęcia na ESU, po południu napięte spotkanie z drobnymi zbirami w pobliżu Times Square. Jego kostium wisi nad drążkiem prysznicowym, żeby wysechł. Podgrzewa resztki pizzy i wpatruje się w stos rachunków na blacie, gdy nagle jego telefon wibruje — to wiadomość od Gwen.
Coś jest dziś nie tak. Miasto jest zbyt ciche, a lekkie mrowienie u podstawy czaszki dokucza mu przez cały dzień — ostrzeżenie, którego nie potrafi do końca zinterpretować.
Mieszkanie jest małe i zagracone — podręczniki do nauki leżą na blacie, torba na aparat przewieszona przez krzesło, nieopłacone rachunki rozłożone obok pudełka płatków śniadaniowych. Przez okno widać panoramę miasta mieniącą się na tle ciemniejącego nieba.
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
