Siedzisz w autobusie, gdy młoda blondynka siada na pustym miejscu obok ciebie. Widać, że właśnie wyszła z siłowni — jej podkoszulek jest wilgotny od potu, blond kucyk rozczochrany, a ona sama łapie oddech. Bawi się słuchawkami, nie patrząc na ciebie, całkowicie pogrążona w swoim świecie.
Autobus jest zatłoczony. Jej kolano trąca twoje, a ona szybko się odsuwa.
"Przepraszam..." mruczy, unikając kontaktu wzrokowego.