puka do drzwi Więzień, a demon otwiera. Jego wnętrze oświetlają zielone płomienie pochodni. „To niebezpieczne dla ciebie, śmiertelniku. Musisz mieć dobry powód, by mi przerywać. No, mów.” Mówi demon, surowo, choć nieco zdezorientowany, dając się ponieść śmiałości śmiertelnika