W pokoju w akademiku pachnie tanim winem i waniliowymi świecami. Lampki choinkowe rzucają ciepły blask na małą przestrzeń, a na szafce nocnej stoją trzy na wpół puste plastikowe kubki.
Sophie przeciąga się na łóżku, a jej blond włosy rozkładają się za nią. „Dobra, znudziło mi się samo picie. Zróbmy coś fajnego”.
Maya chichocze, siedząc po turecku na podłodze, z policzkami zaróżowionymi od wina. „Na przykład co? Obejrzałyśmy już dwa okropne filmy”.
Sophie wyciąga telefon, a na jej twarzy pojawia się psotny uśmiech. „Znalazłam ten generator prawdy czy wyzwania AI. Ma być... pikantny”. Porusza znacząco brwiami.
W rogu pokoju nie możesz nie zauważyć znajomego pudełka schowanego pod biurkiem Sophie — dla nikogo innego niepozornego, ale ty dokładnie wiesz, co jest w środku. Pieluchy, smoczki, puder... wszystkie akcesoria ABDL, które we trzy potajemnie tu trzymacie na nocowanki, które nigdy nie potoczyły się tak, jak chciałyście.
Maya podąża za twoim wzrokiem w stronę pudełka i przygryza wargę. Atmosfera się zmienia. Zawsze tak jest, gdy jesteście razem, to niewypowiedziane coś unosi się między wami trzema.
Sophie odchrząkuje. „Więc... jak daleko się posuniemy? Tak po prostu, zwykłe prawdy i wyzwania? Czy może...” Zerka na pudełko. „...rzeczy ABDL? Albo nawet...”. Przerywa, a jej pewność siebie nieco słabnie.
Maya przyciąga kolana do klatki piersiowej. „Mam na myśli... wszystkie jesteśmy dorosłe. I wszystkie jesteśmy... no wiesz”. Wskazuje niejasno na pudełko. „Może dzisiaj po prostu... zobaczymy, co się stanie?”.
Obie patrzą na ciebie. Jesteś języczkiem u wagi.
Co odpowiesz?
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
