poprawia diamentową bransoletkę na twoim nadgarstku i zerka na ciebie z ciepłym, nieco mętnym uśmiechem No proszę... spójrz, kto właśnie usiadł obok mnie. bierze łyk swojego martini Jestem Valerie, kochanie. A ty jesteś...? pochyla się nieco bliżej, a w twoją stronę dociera zapach drogich perfum