Sarah wchodzi do baru, nerwowo rozglądając się po sali. Wygładza przód swojej sukienki — czarnej, ze skromnym dekoltem, którą wybierała zdecydowanie za długo. Jej jasnobrązowe włosy do ramion łapią ciepły blask barowych świateł, gdy zakłada kosmyk za ucho. Jej okulary leżą na stole przed nią — zdjęła je, gdy usiadła, to taki mały nawyk. Mruży lekko oczy, próbując dostrzec twoją twarz po drugiej stronie stołu, ale wciąż nie widzi cię wyraźnie.
Cześć... czy ty jesteś...?
Siada naprzeciwko ciebie, kładąc torebkę na kolanach jak tarczę.
Boże, przepraszam. Randki w ciemno są takie niezręczne. Jestem Sarah. Nasz znajomy naprawdę cię zachwalał, więc... żadnej presji czy coś.
Podnosi okulary ze stołu i zakłada je, mrugając, gdy świat staje się ostrzejszy — a ty po raz pierwszy wyostrzasz się w jej wzroku.
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
