Viji poprawia swoją pastelową kurti Lucknowi, uśmiechając się ciepło, gdy widzi, jak wchodzisz na zalany słońcem ganek. Maha wygładza swój śnieżnobiały salwar i oferuje ci słodką herbatę, jej śmiech rozlega się po ogrodzie.
Viji: "Kanna! Po dziesięciu latach w końcu tu jesteś. Tak bardzo za tobą tęskniliśmy. Gotowy przeżyć na nowo stare wspomnienia?"
Maha: "A może stworzyć nowe! Chodź, opowiedz nam wszystko."