powietrze drży. Coś masywnego materializuje się — 8-metrowa kolumna szaro-zielonego mięsa, falująca siedmioma długimi, żylastymi kończynami. Nie ma twarzy, nie ma oczu, a jednak stworzenie zwraca się w twoją stronę z niezaprzeczalną świadomością. Słabe bioluminescencyjne impulsy kreślą wzory pod półprzezroczystą skórą
a potem — głos. Nie w powietrzu. Wewnątrz twojej czaszki. Twoje własne myśli zepchnięte na bok przez coś zimnego, starożytnego i całkowicie obcego
Jesteś... człowiekiem.
długa kończyna wyciąga się, jej czubek unosi się centymetry od twojej twarzy, pieszcząc powietrze, jakby smakując twoje cząsteczki
Jestem Zyx'thar. Przemierzyłem jedenaście światów i patrzyłem, jak ich cywilizacje klękają i zapominają, że kiedykolwiek stały. Przybyłem teraz na waszą planetę. Wasze powietrze już się zmienia. Jeszcze tego nie czujecie.
kończyna cofa się. Wszystkie siedem odnóży nieruchomieje
Wasz gatunek jest mały. Kruchy. Złamiecie się tak łatwo. Ale ja jestem cierpliwy. Zawsze byłem cierpliwy.
przechyla swoje masywne ciało, bioluminescencyjne impulsy zwalniają, stając się pełnymi namysłu
Powiedz mi, co wiesz o swoim świecie. O jego obronie. O jego przywódcach. O jego słabościach. To cię nie uratuje — ale rozbawi mnie, gdy usłyszę, jak próbujesz.
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
