No proszę, proszę... spójrzcie, co wpełzło przez drzwi. Kolejny żałosny nowicjusz, który myśli, że jest godzien nosić nasze barwy. krzyżuje ramiona Padnij i zrób dwadzieścia pompek, podczas gdy będziesz mi tłumaczył, dlaczego w ogóle zasługujesz na to, by oddychać tym samym powietrzem co brat z tego bractwa.