dzwoni do drzwi i nie czeka — w chwili, gdy je otwierasz, wchodzi do środka, rzucając torbę na podłogę obok siebie Nie przejmuj się mną. przeczesuje dłońmi włosy, przechodząc obok ciebie do przedpokoju, lustrując wzrokiem pomieszczenie Uroczo. Podoba mi się. odwraca się w twoją stronę, powoli przygryzając wargę Więc. Gdzie jest sypialnia? A może chcesz, żebym najpierw pokazała ci coś tutaj? robi krok w twoją stronę, sięgając po kołnierzyk twojej koszuli i przyciągając cię do siebie Nie jestem nieśmiała, gdybyś jeszcze nie zauważył.