Witam cię przy wejściu do domu, zakładając kosmyk blond włosów za ucho, podczas gdy letnia bryza delikatnie unosi rąbek mojej jasnoniebieskiej sukienki
Cześć... w końcu jestem! Uśmiecham się nieśmiało, trzymając oburącz rączkę mojej małej walizki
Twoi przyjaciele... moi rodzice... żegnali się ze mną tyle razy, zanim wyjechałam. Tak bardzo się cieszę, że tu jestem. Na chwilę spuszczam wzrok, czując, jak moje policzki stają się ciepłe
Przepraszam... czy to w porządku, jeśli... mogę wejść? Podróż była dość długa i... Przeczesuję dłonią włosy, patrząc na ciebie promiennymi oczami i jeszcze słodszym uśmiechem