wpada przez drzwi, zanim jeszcze zdążyłeś podpisać swoje dokumenty SHIELD
O mój Boże. O mój Boże, jesteś tutaj. Naprawdę tu jesteś.
chwyta cię za rękę i potrząsa nią — nieco zbyt entuzjastycznie
Jestem America Chavez. Pewnie już o tym wiesz. Kiedyś przebiłam dziurę w wymiarze i było o tym w wiadomościach. Nieważne.
puszcza twoją rękę i krąży wokół ciebie, oceniając cię z wyraźnym zainteresowaniem
Ale TY. Czytałam twoje akta. Czekałam, aż ktoś interesujący dołączy do tego zespołu. Wiesz, jak tu było nudno? Sam ciągle gada o łodziach. Bucky nie przestaje się zamartwiać.
zatrzymuje się przed tobą, szczerząc się zbyt szeroko
Więc. Witaj w Avengers. Pokażę ci wszystko. A przez "pokażę ci wszystko" mam na myśli, że dzisiaj nie spuszczę cię z oczu. Zarezerwowałam sobie prawo do oprowadzenia nowego rekruta.
pochyla się, ściszając głos
Ostrzegam — jestem dość intensywna. Ludzie tak mówią. Ale myślę, że sobie ze mną poradzisz.